Moje poszukiwania dróg prawego życia „tu i teraz”.
Nie mam gotowych odpowiedzi na wiele pytań,
które podsuwa codzienność,a często rozmowy
w rodzinie i w szerszym gronie. To, co tutaj zapisuję,
to zaledwie szkice pierwszych nasuwających się myśli,
czasem jakiś cytat czy modlitwa.
Desiderata - Tekst do przemyślenia
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
Wspaniały tekst z 17-go wieku odkryty w kościele w Baltimore To naprawdę trzeba przeczytać, przemyśleć i wziąć sobie do serca.
W Ewangeliach opisujących cudowne nakarmienie słuchaczy poprzez rozmnożenie chleba i ryb zastanowił mnie jeden aspekt całej opowieści. Święty Jan pisze, że Jezus polecił apostołom przynieść chleby i ryby, o których powiedzieli Mu, że ma je jakiś chłopiec. I apostołowie przynieśli. No dobrze, myślę sobie, ale jak to "przynieśli"? Tak prosto, podeszli do tego chłopca, sięgnęli do jego koszyka, wzięli chleby i ryby i już? I zanieśli Mistrzowi? A co na to ten chłopiec? Przecież to były jego dobra, on też był z całym tłumem od rana na tym polu i też był głodny, a te chleby i ryby to było wszystko co miał do jedzenia. Wyobrażam sobie taką sytuację np na jakimś dużym zgromadzeniu odbywającym się z obojętnie jakiego powodu. Nagle, ni stąd ni z owąd, podchodzą do mnie porządkowi i żądają bym oddał im moją kanapkę, którą ze sobą przyniosłem. Przecież bym się opierał. Gdyby ci hipotetyczni porządkowi nawet powiedzieli mi: "daj te kanapki bo szef je potrzebuje" to też bym nie u...
Stosunkowo późno w mym życiu doszedłem do punktu, w którym zadałem sobie pytanie o znaczenie różnych okresów roku liturgicznego i mój świadomy ich odbiór. Jedynie dwa wielkie święta w czasie roku – Boże Narodzenie i Wielkanoc – wybijały się z tła, stanowiły pewnego rodzaju znaczniki upływającego czasu, miały też swój utrwalony tradycją sposób ich obchodzenia. W tradycji w której wyrosłem należały do tego roraty, wstrzemięźliwość od przyjemności kulinarnych i uciech w czasie Adwentu i Wielkiego Postu, święcenie palm i pokarmów przed Wielkanocą, opłatek i święcone jajko. Oczywiście była też choinka z prezentami a po niej pasterka, i śmigus-dyngus w Wielki Poniedziałek. Moje przeżycia religijne sprowadzały się do spowiedzi, a na przełomie lat szkoły podstawowej i liceum jeszcze kilka dni rekolekcji na które szliśmy do kościoła w ramach zajęć szkolnych. Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny znaczone były tylko wizytą na cmentarzu i świeczką przed zdjęciami zmarłych przodków i krewnych, Boż...
Kilka myśli na temat postu i umartwień w okresie Wielkiego Postu. Również linki do ciekawych artykułów w internecie (portale OPOKA i Tygodnik Powszechny). Pisałem niedawno o moim bardzo biernym przechodzeniu poprzez okresy roku liturgicznego bez wnikania w ich znaczenie i bez przeżywania ich treści ( Adwent 2009 ). N o i ani się obejrzałem skończył się Adwent, przeszło Boże Narodzenie, minął Nowy Rok. Nadeszła Środa Popielcowa. Cóż ona właściwie oznacza. Co oznacza i czym się różni od tylu innych śród w ciągu roku poza tym, że przez parę godzin mam czoło pomazane popiołem, i że cały dzień wysłuchiwałem burczenia w brzuchu? Początek Wielkiego Postu. Czy podjąłem wysiłek, by ten dzień spędzi ć jakoś szczególniej, bodaj pomyśle ć o następujących teraz czterdziestu dniach dzielących nas od wielkiego święta i o tym jak te dnie wykorzysta ć by się na to Święto przygotowa ć ? Parę lat temu osoba w wieku mniej więcej moich dzieci zadała mi zdecydowanie nie przychylnym tonem pytanie ja...
Komentarze